sobota, 25 maja 2013

#29


Hej. Przepraszam , że nie było mnie przez jakiś czas , ale nie miałam internetu < nw czemu ?>. Wczoraj byłam u Wiktorii na noc , ale rano wróciłam bo musiałam iść na zakupy po prezent dla Mamusi.;)
 Kupiłam jej krem na noc i na dzień , krem pod oczy i Crispello. 
Mam nadzieję , że jej się podoba . Prezent nie było drogi , kosztował tylko 30 zł . Jestem troszeczkę przeziębiona , ale myślę , że do jutra się wykuruję. A teraz pytanko z innej beczki. 
Podoba wam się mój nowy nagłówek ? Bo mi osobiście bardzo. ; ) Jestem ciekawa jak się tej osobie będę musiała odwdzięczyć? ;) 

*   *   *

Przez ostatnie dni troszkę się działo. Zwłaszcza ta przeklęta nauka . 
Zdechnąć można ! No ale teraz tylko troszkę się spiąć i spokój. Jak na razie zamiast łapać dobre oceny to co chwila coś poprawiam . Ale cóż , tak bywa. Teraz muszę się trochę wyciszyć.
 Przy okazji muszę się pochwalić , że schudłam 4 kilogramy i dostała nominację , ale to na innym blogu ;) Do zobaczenia w 
poniedziałek , ponieważ postanowiłam jak mam wam pisać jakieś bzdury to lepiej w ogóle nie pisać. Będziemy się widywać co dwa dni lub co jeden . Zależy co się będzie działo , a dzieję się sporo  . ;) Złóżcie jutro życzenia swoim mamom! Żegnam. ;**
              



czwartek, 23 maja 2013

#28


Hej. Dzisiaj nie jestem w najlepszym humorze i praktycznie powinnam się uczyć , ale nie chce mi się .Wstałam dzisiaj o 06:30 i zadzwoniłam do mamy czy mogę nie iść do szkoły bo mieliśmy tylko trzy godziny , a ona na to , że nie bo muszę chodzić do szkoły blablablabla. Poszłam do szkoły i się dobrze odchamiłam , ale jak wróciłam znowu nie było dobrze , gdyż przyszła moja ciocia ,która mam zawsze do mnie o wszystko pretensję . Grrrrrr ... Ale teraz poprawiła mi humor Paulinka , która zrobiła mi MEGA nagłówek ! Za co serdecznie jej dziękuję. Właśnie tutaj doszłam do sedna sprawy. Czekają mój blog zmiany! Mam nadzieję , że będą one pozytywne dla was < bo taki ma być efekt> . Cały swój "dorobek życiowy" oddaję w ręce Paulinie , która jest bardziej obczajona ode mnie ^^. Macie link do jej bloga <Klik>. Teraz oglądam "Rozmowy w Toku" i słucham muzyki. Jutro zajrzę i może dodam jakieś swoje zdjęcia. Dzisiaj już nie wejdę więc dopiero jutro zobaczę efekty pracy Paulynky. Do jutra ! Żegnam ;*

Macie tutaj jedno zdjęcie z nagłówka:


środa, 22 maja 2013

#27

Hej. Nie mam dużo czasu , ponieważ idę biegać. Tak , biegam . Zaczęłam od niedawna
 , ale jest bardzo dobrze. Tak szczerze mówiąc musiałam zacząć biegać , ponieważ mam astmę ,
 a moje płuca nie wdychają wystarczającej ilości tlenu, podczas biegu mam nierówny oddech . Wczoraj biegałam jakieś 2 godziny i czułam się bardzo dobrze. Dzisiaj na w-f'ie przebiegłam 10 kółek w 20 
minut.^^ Jest coraz lepiej. Moja wada nie zmusiła mnie do tego , tylko umocniła mnie w tym , że jestem taką 
osobą , która nie poddaje się i wierzy w siebie. Czuję się coraz zdrowiej. Może , a nawet wręcz na pewno nie będzie widać rezultatów po tygodniu , ale z czasem 
będzie coraz lepiej , a ja będę mogła normalnie oddychać . Nie mogę się doczekać wakacji . 
Dzisiaj wraz z Wiktorią byłam na zakupach i już upatrzyłam sobie strój kąpielowy.Miałam wziąć w kwiatki , ale seledynowa kratka bardziej do mnie przemówiła. Ja lecę.
 Jutro się nie zobaczymy bo będę się uczyła na podstawy projektowania , matmę i angola . Żegnam was bo Agnieszka na mnie czeka. Pa ; **



poniedziałek, 20 maja 2013

#26

Hej! Jestem taka szczęśliwa ,że szok ! Nie było mnie wczoraj , ponieważ uczyłam się do egzaminu z historii sztuki. Była masa rzeczy do nauki , jednak nie potrzebnie ,ponieważ Panu popsuła się drukarka . I właśnie od tego momentu wszystko się zaczyna. Wczoraj mój mózg po prostu padał z przesilenia. Nie miałam siły na nic , ale uczyłam się wytrwale przez jakieś 5 godzin i 40 min , opanowałam większą część materiału , jednak zawsze jest jakaś obawa , że będzie to czego się nie nauczyłam. Podczas nauki wypiłam 7 herbat bo tak mi się chciało pić z nerwów! Potem poszłam się umyć , a kiedy położyłam się do łóżka , zaczęłam się modlić. Nie była to tak zwykła modlitwa , po prostu "normalnie rozmawiałam". Zeszło mi na tym jakieś 50 minut. Ale   kiedy doszłam do sedna tej "rozmowy" zrozumiałam , że muszę ponieść konsekwencje mojego nie przygotowania. Dzisiaj wstałam o 5:30 , żeby powtórzyć sobie najważniejsze informacje. Potem potoczyło się bardzo gładko. Były normalne lekcje , aż w końcu nadeszła historia sztuki , w tamtym momencie jak ujrzałam Pana zrobiło mi się słabo.Jednak z uśmiechem na twarzy powiedziałam "Dzień Dobry" , po czym usiadłam w ławce z Alicją. Nagle Pan powiedział , że nie ma testu ,ponieważ drukarka mu się popsuła. ;) W tamtym momencie kamień spadł mi z serca. Wiem , że może wydać wam się to dziwne jednak podchodzę do nauki z odpowiednim dystansem. Można wręcz powiedzieć , że jestem kujonem 

 <w pewnym stopniu>. Ten incydent tylko upewnił mnie w mojej wierze. Jest to jedne z licznych przypadków. 


Kolejnym przypadkiem , który pamiętam to ten , jak byłam jeszcze mała. Miałam około 9 lat. Moja mama poszła do cioci , a ja tak bardzo się o nią zamartwiałam , ponieważ miała dawno wrócić do domu , ale nadal jej nie było i nie odbierała telefonów. Znów odbyła się szczera modlitwa , po której jakieś 30 min później mama wróciła , a okazało się , że nie miała czym wrócić do domu , a u cioci nie było zasięgu .


Świeższym przykładem jest ten , że dwa lata temu moja Babcia zachorowała na trzustkę i było 90 % szans , że będzie miała leczenie operacyjne , co w jej wieku groziło różnymi powikłaniami. Pomodliłam się tak bardzo , bardzo szczerze i dwa dni później okazało się , że szanse na to , że będzie operacji coraz z dnia na dzień wzrastały. 

Może wam się to wydać bardzo dziwne lub absurdalne , ale to są "żywe" fakty ! Chciałabym sprostować , że nie chodzę do kościoła , ponieważ uważam to za czystą komercję , uczęszczam jednak na lekcje Religii z powodu jednoznacznego.Na pewno w przyszłości zamierzam wyjść za mąż , a wcześniej mieć bierzmowanie. Mogę dumnie powiedzieć , że jestem katoliczką . ; )
Na dzisiaj to wszystko. Przepraszam jeśli kogoś uraziłam , ale to jest tylko moje zdanie .
Do jutra. Żegnam ! :**
Ps. Wystarczy tyko uwierzyć ! 


sobota, 18 maja 2013

#25


Hej . Dzisiejszy dzień by bardzo udany. Tak jak prawie wszystkie , ale spk.;) Byłam dzisiaj na dworze z Agnieszką , a później z Wiktorią. Tak szczerze mówiąc fajnie , że utrzymujemy razem kontakt. Jakieś 2 godziny temu wspominałyśmy dawne czasy, śmiesznie było. Zaraz nogi mi odpadną! Chodziłam dzisiaj cały dzień w butach na koturnach , a ja nienawidzę w nich chodzić bo są niewygodne . Jestem zwolenniczką obcasów , ale tamte buty tak mi pasowały do sukienki w paski Omomo. Ale my nie o tym . Nie wiem co mam robić. Tak jak już wspominałam zbiłam sb telefon i przez ostatni tydzień nie wiem co się w świecie działo. Mama załatwiła mi od swojego znajomego telefon , który jest bardzo ... Dziwny ! A tak naprawdę brzydki i niefunkcjonalny! Mowa o huawei u8300 . Oto zdjęcia :
Moim zdaniem taki sb .Ładniejszy jest biały i limonkowy .
Nie wiem czy sb go wezmę ,ponieważ mogę mieć jeszcze inny tylko nw jaki .
Koleżanka mi doradziła , że lepiej zaczekać i chyba tak zrobię.
Ja lecę misiaki ! Jestem mega zmęczona ! Żegnam ;**





piątek, 17 maja 2013

#24

Hej. Przepraszam , że tak długo nie wchodziłam , ale miałam szlaban na laptopa , a tak dokładnie to nadal go mam , ale mama wyjechała do cioci , więc mam troszkę luzu ;) Dostałam szlaban za to , że spóźniłam się 3,5 godz do domu bo nie wiedziałam która godzina. W tamtym momencie byłam z Julią Ch. na dworze ,a z nią można bez przerwy tylko gadać i gadać. Później jak wróciłam do domu to dostałam taki ochrzan , że ... uhuhu. Ale teraz jest dobrze i to jest najważniejsze. Dzisiejszy dnień należy do udanych. Miał być sprawdzian na podstawach projektowania z którego uczyłam się rano , ale go nie było bo poszliśmy malować na świeżym powietrzu . Po szkole poszłam z Weroniką i Tymbarkową połazić po sklepach . Tymbarkowa ma takie oko , że wypatrzyła sb ładną biało-niebieską sukienkę w kwiatki tylko za 5 zł !!! Później poszłam do Wiktorii , ponieważ jest chora , a jej zaczęło tak odwalać , że goniła mnie po ulicy w środku miasta w momencie kiedy ja nie miałam na sb butów . Teraz tak mnie nogo bolą , że wytrzymać się nie da ! Ale jest dobrze . Mamy tyle nagrań ! Za czasem niektóre z pewnością ujrzą światło dzienne , ale to jeszcze troszkę. Jak na razie mamy materiały związane z zalaniem łazienki , jedzeniem arbuza bez rąk, bieganiu bez butów na ulicy , bitwa na łokcie i bitwa na dywany. Ten dzień z pewnością przeszedł do historii . Przepraszam za ostanie dni. Jestem bardzo śpiąca .Dobranoc ! :**

wtorek, 14 maja 2013

#23

Cześć! Dzisiejszy dzień można zaliczyć do udanych ! Ostatni wpis dotyczył nauki z Fizyki . Dzisiaj pisałam ten test i zostałam pięć minut po lekcjach okazało się , że dostałam szósteczkę! Ale magiaa ! Tak się cieszę. Wszystkie słabe oceny poprawione i prace dodatkowe oddane. Zaraz postaram wyciągnąć moją mamę do Tesco , bo już dawno tam nie byłam ;) Do końca tygodnia nie mamy Polskiego , jaka ulga . Jednak nie zmienia  to faktu , że mam jtr lekcje do 15:15. Mam jtr spr z Historii z trzech ostatnich lekcji i z pracę klasową z Religii. Tak , z Religii ! Też tego nie rozumiem , ale spk. Mam do was jedno pytanko. Czy u was w klasie <jak się jeszcze uczycie > często dochodzi do różnych kłótni ? Bo u mnie to codziennie. Ja tam nic do nikogo nie mam , oprócz dwóch osobników, ale to nieważne;)Nie mogę się doczekać piątku ! Uhuhuhu . ;) Żegnam was! Idę do Tesco po żelki i kisiel .;)

 
Ps. Żelki ze zdjęcia powyżej jadłam wraz z kisielem .;)
Myślałam , że się porzygam , ale mi smakowało ,