czwartek, 29 sierpnia 2013

#50

Hej,hej,hej. Wracam do was! Na samym początku chciałabym przeprosić za niepoinformowanie was o tym , że zawieszam bloga na okres wakacji.Teraz chciałabym poinformować o paru ważnych rzeczach.
1.Po rozpoczęciu roku szkolnego zmieniam wygląd bloga.
2.Więcej moich zdjęć
3.Więcej news'ów
4.Więcej stylówek
5.Więcej postów
6.Mam nadzieję , że więcej was.
Przede mną zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany.Mam nadzieję ,że na lepsze.Więc...
kończą się wakacje i zaczyna się rok szklony. Z roku na rok coraz mniej interesuje mnie "szał zakupów" związany z książkami. W tym roku nie miałam czasu żeby iść z mamą na zakupy więc wszystko ona sama mi kupiła oprócz piórnika.Od dzisiaj do 2 września odbędzie się modernizacja bloga. Na koniec tej krótkiej notki macie parę zdjęć KSIĄŻEK !!! Żegnam. 

12 zeszytów w twardej okładce + 3 w miękkiej
+ jeden ze spiralą =16 zeszytów

Piórnik i jego zawartość , czyli :
kredki na geografię
ołówek miękki
2 cienkopisy kolorowe
2 długopisy
1 długopis zmazywalny
korektor
klej
gumka do zmazywania

najlepsze cienkopisy ever 



mój piórnik 


książki do 2 gimnazjum <i tak to jeszcze nie wszystkie bo brakuje mi jeszcze Polskiego i paru ćwiczeń>

sobota, 24 sierpnia 2013

#49

Hej.Jestem w wyśmienitym humorze i mam nadzieję , że pozostanie on taki jak najdłużej.Więc, nie mam za dużo czasu bo za godzinę szykuje się impreza na jakieś 700 osób i trzeba się ogarnąć.Jest to już końcówka wakacji :C Mam nadzieję , że będę się spotykała jeszcze z osobami które nowo poznałam. Ostatnio wszystko szło na najlepszej drodze,potem COŚ poszło nie tak , a teraz jest już dobrze. Za jakieś 5 minut idę na kolacje , pomijając fakt , że jest godzina 17:34 , ale później to nic nie zjem tylko będę przyjmowała płyny.:3 Bardzo was przepraszam za praktycznie zawieszenie bloga na okres wakacji , ale nie miałam kompletnie czasu cokolwiek pisać.Przykro mi , ale nie będę mogła zdać wam relacji z moich wakacji , ponieważ czytają to osoby z mojej okolicy i te osoby bardzo dobrze mnie znają , ale nie wiedzą w stu procentach wszystkiego o mnie , przecież niektórzy wiedzą więcej rzeczy o mnie niż ja sama o sobie , ale spoko. Nie jest to mega długi post , ale nikomu nie chce czytać to jak jest koniec wakacji  i trzeba z tego korzystać. Ja już idę , ponieważ czas na komputer się skończył. Cześć.

czwartek, 15 sierpnia 2013

#48


Hej. Przepraszam, że w ogóle nie wchodziłam na bloga , ale nie było , czasu. Wakacje , w szczególności Sierpień mijają fantastycznie. Jak to w wakacje są wloty i upadki , dni szczęśliwe i smutne , a u mnie wystąpiło nawet takie niespotkane dla mnie zjawisko , jak to określiła moja koleżanka "summer love".:3 Zostały niecałe 3 tygodnie wakacji.Jak była moja kuzynka u mojej cioci to przez jakiś tydzień praktycznie w ogóle się nie wyspałam.Szłyśmy na Lisewo , bo tam właśnie byłam, o jakiejś 16:30 , a wracałyśmy o ok.3:00 do domu , którym była przyczepa camping'owa. Przy okazji spotkałam naprawdę fantastyczne osoby , które nigdy nie zapomnę. Prawie każda chwila była jedną z nie zapomnianych. Te dwa niepozornie zapowiadające się tygodnie, zamieniły się w pół miesiąca nie zapomnianych przeżyć. Niektóre z nich były bardzo zaskakująco śmieszne :D W tą niedziele przyjechałam do domu i dopiero teraz czyli w środę śpię w swoim wyrku. :3 tak to u kogoś nocowałam.W poniedziałek moja mama oznajmiła mi , że nie mogę już do końca wakacji jechać do Lisewa, na co ja tak jej wygarnęłam , że aż mi samej się głupio zrobiło.Jednak potem mama dała mi ultimatum i powiedziała , że jak sprzedam swoje książki i odkupię te które się da to będę mogła jechać i poszła sb do znajomej z pracy. Napisałam chyba do jakichś 85 osób o to czy nie chcą kupić lub czy nie maja na sprzedanie książek.Jak na razie udało mi się kupić gegre i chemie , a mam jeszcze załatwione książki od fizy i angola.:3 jeszcze brakuje mi książki do historii i to będą wszystkie te , które można odkupić od innych osób.A resztę trzeba będzie kupić nowe.;/ Swoje książki udało mi się sprzedać , a jutro mamy dokonać "transakcji". Jestem z siebie dumna , że udało mi się to wszytko załatwić. :3 Jutro robię porządki w szafach z książkami <tak, wiem , że jutro jest święto>.A w sobotę idę kupić książki , przybory itd. Macie tu parę zdjęć z wakacji. Ja idę spać bo jutro ciężki dzień.Dobranoc.:*
Uwielbiam to zdjęcie:3 Zostało wykonane na wiadukcie koło Lisewa.

Kwiatek

Jak je zerwiesz i rzucisz w kogoś to będą kleić się one do ubrania.

Żaden mieszkaniec tego nie zauważył.
Wystarczyło , że ja przyjechałam.Widzicie błąd? 

ten znak prowadził tylko do domu znajdującego się 
między tymi dwoma drzewami.;D

kolejny kwiatek

Pastele mojej kuzynki

wypiłam wszystkie żurawiny jakie tam 
były do kupienia 

moja śliczna kuzynka którą się "opiekowałam",
 a bynajmniej miałam

z flagi którą sama zrobiłam:3

ja w sukience o.O

zboże

Lucek :3 mój zioms

te chmury kojarzą mi się z lodami gumowymi ommm.

chmurki 

ja z grzywcią :3
strój kąpielowy który rozwalił mi się po 2 kąpielach :C

kfiatki !

Patrycja , ta to ma gadane ;3

Ja bez grzywki o.O straszne ! 

stół ?!

Lody Coppa Cabana
I like it !

Coca Cola Wojtek! <3
Wszystkie zdjęcia robiłam sama , a jak ktoś chce pożyczyć , to proszę się pytać!
Prawa zastrzeżone !


niedziela, 14 lipca 2013

#47

Hej. Ogólnie rzadko tutaj teraz wpadam , ponieważ nie mam siły i chęci w pewnym stopniu. Wszystko się pieprzy.Nie mam już po prostu siły na nic.Czasami mam ochotę założyć słuchawki na uszy iść gdzieś , gdzie nikt mnie nie będzie widział i płakać. Zawsze starałam się myśleć optymistycznie , wierzyć , że w jutro nastanie lepszy dzień. Ale nie da się tak wierzyć non stop. Cokolwiek nie zrobię to zawsze się coś nie udaje. Może nie zawsze z moich przyczyn , ale też zasługa otoczenia. Dzisiaj dowiedziałam się DUŻOO rzeczy o sobie. Streszczając jestem chorą optymistką , która nie myśli racjonalnie.Było tyle planów na wakacje, ale zawsze coś się psuje. Nie chciałabym żeby ktoś miał tak zjebane wakacje jak ja. Minęły już dwa tygodnie , a ja nic , a nic nie zrobiłam coś z czego byłabym zadowolona na 100 %.Nie chcę za żadne skarby spędzić całych wakacji przed komputerem.Nie mam osoby z którą mogłabym szczerze pogadać , wyżalić się iść gdzieś , wrócić kiedyś. Jak zwykle los musiał zabrać mi moją najukochańszą kuzynkę której mogłam zawracać dupe cały czas , a ona zawsze z uwagą słuchała to co ja mówię , zawsze pomagałam  mi we wszystkim. Traktowałam ją praktycznie jak siostrę. Nigdy nie zapomnę naszych ucieczek z domu , spadanie ze schodów wprost na lodówkę , gadanie z Panem żulem , wkręcanie rodzinie , że idziemy do sklepu na miasto  a tak naprawdę chodzenie do znajomych, ogniska , majówki i inne pierdoły. No ale to było kiedyś , a teraz jest teraz i koniec , nic tego nie zmieni. Ja kończę bo wam przynudzam . Macie w tym poście takie tam zażalenie do życia. Żegnam .





                          

wtorek, 9 lipca 2013

#46


Hej. Miałam ostatnio napisać post , ale kompletnie zapomniałam! Cały dzień siedziałam przy laptopie i zapomniałam! Przepraszam. Miałam dodać coś o zlocie , więc... 23 lub 20 lipca w Toruniu o godzinie niewiadomej odbędzie się zlot Directioners :3 Jeśli będzie 20 to przyjadę z rodzicami , a jak 23 to autobusem.Tak szczerze mówiąc nigdy nie jeździłam typowo sama autobusem , jak jeździłam do cioci zawsze towarzyszyła mi moja kuzynka. A teraz będę tylko z Wiktorią , która też nie orientuję się w takich sprawach. Mam już ustaloną mapkę dojścia z przystanku do pomnika Kopernika. Oto ona :
Na PKS'ach sprawdziłam godziny odjazdów :3 Jeszcze zostały mi godziny dojazdów do ustalenia , ale muszę czekać , aż na stronce się wszystko pojawi.:D Nie mogę się już doczekać! Na zlot muszę zabrać :
Koszulkę czystą  <na podpisy>
Mazaki <na podpisy>
Banany<bo Harry>
Marchewki <bo Louis>
Pieniążki < na pizzę i lody>
Picie<bo gorąco>
Telefon < bo GPS>
Mam nadzieję , że się nie zgubimy.:)Muszę już lecieć , ale może dzisiaj jeszcze wpadnę.:)
Żegnam :**


niedziela, 7 lipca 2013

#45

Siemanko wam wszystkim! Jestem taka radosna i jednocześnie zła na samą siebie. Urodziny były wspaniałe i te z rodziną i te ze znajomymi skończyły się po mojej myśli.W piątek poszłam ze znajomymi na pizze , a później na Orlika,stadion i do mnie. Potem poszłam na noc do Wiktorii i działo się oj działo.Nie spałyśmy całą noc do godziny 4:30 siedziałyśmy na komputerze na czacie.Mamy już wychodzić.. a tam nagle Justin Bieber ! Nasz początek rozmowy :ł 

K:Justin?




J:Maybe




J:What are you doing?




K:Crying

.

. . .

Podczas rozmowy dałam mu swojego tt , ale nie jestem pewna czy zdążył , ponieważ nagle pokazała się wiadomość , że trzeba wpisać nr. tel . I się wyłączyło.Złośliwość rzeczy martwych.:( 
Macie tutaj kilka zdjęć jak był właśnie na tym czacie tylko jak miał 16 lat :


Oczywiście nie zdążyłam zrobić zdjęcia , ponieważ aparat wpadł do szklanki  -,- Stracić taką szansę!
Ale mniejsza z tym. Jakoś trzeba dać radę. :) Umocniło mnie to tylko w moich postanowieniach związanych z koncertami. W sobotę pojechaliśmy do cioci i tam była rodzinna imprezka z okazji moich i mojej kuzynki urodzin.Ja mam urodziny 5 lipca i skończyłam 14 lat , a ona ma urodziny 6 lipca i skończyła 3 latka. :3
Spałam w camping'u w nocy było mi tak zimno , a rano te myślałam , że umrę z gorąca. Teraz jestem już w domu i pęka mi głowa , a nos tak mnie boli , że zaraz odpadnie.:/ Jutro będę z pewnością cały dzień w domu bo muszę iść po telefon do PLUS'a , więc dodam post na temat zlotu One Direction w Toruniu. :) Żegnam 



czwartek, 4 lipca 2013

#44



Hej.Przepraszam , że często mnie tutaj nie ma , ale nie mam czasu. Cały czas coś się dzieje. Piszę bardzo, bardzo szybko bo zaraz jadę na pobliskie jezioro. Zobaczymy się w piątek , a potem to nw bo będę miała urodzinową imprezkę. ^^ Jutro szykuje się wypad na pizze z Wiki , Jadzią i Madzią ;) Przez ten tydzień cały czas ktoś coś ode mnie chciał. W następnym tygodniu może pojadę do mojej cioci , a potem na zlot Directioner , ale to pod koniec Lipca. Jestem taka nieogarnięta , ale to dobrze bo chociaż mam co robić. Coraz więcej osób czyta mój blog z czego jestem zadowolona.:) Mam do was takie pytanko.Jak wam mijają wakacje i jakie macie plany? Chwalić mi się tu w komentarzach. C: Muszę już lecieć , ale mam nadzieję , że po jutrzejszym spotkaniu udam mi się tutaj wpaść.Może będą jakieś zdjęcia.Jak na dzisiaj szykuje się niezły plażing. Ja lecę się kąpać.Żegnam ;**