niedziela, 7 lipca 2013

#45

Siemanko wam wszystkim! Jestem taka radosna i jednocześnie zła na samą siebie. Urodziny były wspaniałe i te z rodziną i te ze znajomymi skończyły się po mojej myśli.W piątek poszłam ze znajomymi na pizze , a później na Orlika,stadion i do mnie. Potem poszłam na noc do Wiktorii i działo się oj działo.Nie spałyśmy całą noc do godziny 4:30 siedziałyśmy na komputerze na czacie.Mamy już wychodzić.. a tam nagle Justin Bieber ! Nasz początek rozmowy :ł 

K:Justin?




J:Maybe




J:What are you doing?




K:Crying

.

. . .

Podczas rozmowy dałam mu swojego tt , ale nie jestem pewna czy zdążył , ponieważ nagle pokazała się wiadomość , że trzeba wpisać nr. tel . I się wyłączyło.Złośliwość rzeczy martwych.:( 
Macie tutaj kilka zdjęć jak był właśnie na tym czacie tylko jak miał 16 lat :


Oczywiście nie zdążyłam zrobić zdjęcia , ponieważ aparat wpadł do szklanki  -,- Stracić taką szansę!
Ale mniejsza z tym. Jakoś trzeba dać radę. :) Umocniło mnie to tylko w moich postanowieniach związanych z koncertami. W sobotę pojechaliśmy do cioci i tam była rodzinna imprezka z okazji moich i mojej kuzynki urodzin.Ja mam urodziny 5 lipca i skończyłam 14 lat , a ona ma urodziny 6 lipca i skończyła 3 latka. :3
Spałam w camping'u w nocy było mi tak zimno , a rano te myślałam , że umrę z gorąca. Teraz jestem już w domu i pęka mi głowa , a nos tak mnie boli , że zaraz odpadnie.:/ Jutro będę z pewnością cały dzień w domu bo muszę iść po telefon do PLUS'a , więc dodam post na temat zlotu One Direction w Toruniu. :) Żegnam 



czwartek, 4 lipca 2013

#44



Hej.Przepraszam , że często mnie tutaj nie ma , ale nie mam czasu. Cały czas coś się dzieje. Piszę bardzo, bardzo szybko bo zaraz jadę na pobliskie jezioro. Zobaczymy się w piątek , a potem to nw bo będę miała urodzinową imprezkę. ^^ Jutro szykuje się wypad na pizze z Wiki , Jadzią i Madzią ;) Przez ten tydzień cały czas ktoś coś ode mnie chciał. W następnym tygodniu może pojadę do mojej cioci , a potem na zlot Directioner , ale to pod koniec Lipca. Jestem taka nieogarnięta , ale to dobrze bo chociaż mam co robić. Coraz więcej osób czyta mój blog z czego jestem zadowolona.:) Mam do was takie pytanko.Jak wam mijają wakacje i jakie macie plany? Chwalić mi się tu w komentarzach. C: Muszę już lecieć , ale mam nadzieję , że po jutrzejszym spotkaniu udam mi się tutaj wpaść.Może będą jakieś zdjęcia.Jak na dzisiaj szykuje się niezły plażing. Ja lecę się kąpać.Żegnam ;**

poniedziałek, 1 lipca 2013

#43

Hej! Przepraszam , że nic nie pisałam , ale raz nie miałam internetu , raz nie miałam czasu i tak jakoś wyszło. Jestem teraz do waszej dyspozycji.Wszystkie zaległe obserwowania i komentarze do końca dnia powinnam uzupełnić.Zacznij może od dnia zakończenia roku szkolnego. Więc ... 

                                              *    *    *   

Same zakończenie roku jak byliśmy jeszcze w sql było spoczko. Dostałam dwie nagrody :)
Jedną za bardzo dobre wyniki i wzorowe zachowanie , a drugą z UMK za to , że dostałam 6 z malarstwa i rysunku.Potem było rozdawanie kwiatów dla nauczycieli. Później Weronika W.
 poszła ze mn po rzeczy na biwak u Jagody.Potem spotkaliśmy się w parku.Jak zobaczyłyśmy jak idzie Jagoda zaczęłyśmy się śmiać bo wyglądała jak żółw ;).Poszłyśmy do Capone  ,zamówiłyśmy dwie duże pizze i 1 duże picie  Coca Cola. Dostałyśmy napis "Ciocia " .:) Macie link do pizze'rni <KLIKKLIKKLIK>.
Po jakichś dwóch godzinach przyjechała po nas mama Madzi <nie tej z Sosnowca>.Jak dojechaliśmy na miejsce to rozłożyłyśmy namiot i pochowałyśmy nasze rzeczy.Potem poszłyśmy się przejść.
Tańczyłyśmy w zbożu , biegałyśmy po polu kukurydzy i słuchałyśmy muzyki.
Później urządziłyśmy sb grilla.:) Madzia była królem ognia , Weronika bawiła się ogniem i cały czas podpalała papier toaletowy , ja bawiłam się kijkiem , a Jagoda była ninją. ;)
Potem nastąpiła taka akcja o której nie mogę powiedzieć , ponieważ nie wiem w 100% czy nie czyta to ktoś z mojej klasy , czy szkoły. -,-
Poszłyśmy spać o 1:30 czy coś w tym stylu. Wstałyśmy o 7:30 , potem ogarnęłam w namiocie i musiałam się spakować bo o 9:00 czekał kolega mojej mamy.Oczywiście nie obyło się bez żadnych nie porozumień. Niechcący wzięłam telefon Weroniki do domu bo miałam go w kieszeni od spodni.Ale na szczęście przyjechała po niego. ;) Macie zdjęcia :

Jagoda z papierem toaletowym. xd

Z prawej w okularach Weronika , ta w niebieskie bluzce to ja -,-
z prawej w długich włosach po lewej Jadzia , za nią Madzia.

Wiecie kto kim jest. Zdjęcie z rąsi C:
+Jak ja wyszłam.

Głodna Madzia poluje na Jagodę.Jedna przyzwoita osoba to Weronika.

Madzia ;**

Te zdjęcie rozwala , oj rozwala. Nie ma to jak Klaudia z rana.-,-

Ja < z prawej> i Więczek <Weronika>
Lubie to ! ^^

Nasz grill i spalone ciasta Weroniki . ;)

Król Ognia <Madzia> się rozzłościł .; )

                                                  *    *    *  

Niedziela minęła nudnie i ogólnie nic się nie działo. Nie przynudzam już was.
Siemanko . ;*



                                                              

czwartek, 27 czerwca 2013

#42


Hej! Przepraszam , że już dawno nie pisałam , ale nie miałam w ogóle czasu. ; / Nie mamy już testów czy coś takiego , wręcz przeciwnie. Cały czas oglądamy filmy<horrory> na lekcjach , ponieważ zawsze jest tylko połowa klasy na lekcjach. Przez wszystkie dni jakieś osoby pomagały nauczycielom w wypełnianiu dyplomów i różnych takich świstków.Pomagałam panu od Historii Sztuki , pani od Angielskiego i mojej wychowawczyni<Pani od Biologii>. Te dyplomy będą mi się po nocach śniły.-,- Już jeszcze tylko wytrzymać tylko te dwie godziny. Nie wiem co będzie się działo u nas w sql , ale  wiem , że będzie u nas jakaś Pani Dziekan.Nie wiem o co chodzi , ale będą nagrody^^. Dzisiaj byłam odebrać stypendium na koniec roku za średnią i dostałam 200 zł . Nie spodziewałam się takiej sumy , ale jest bardzo,bardzo dobrze.;) Ogólnie dzisiaj same miłe niespodzianki. Oprócz jednej... ;( Po szkole idziemy do domów. Później idę po telefon , a później na nockę do Jagody. ^^ Będzie melanż.;) Musze iść bo matka się produkuje , żebym zeszła już z laptopa. Jutro dokończę. Pa ;**





sobota, 22 czerwca 2013

#41

Hej.Miałam dodać post o tym jak było na wycieczce , ale zdjęć nie mam swoich bo aparat mi się popsuł ;( Ale na szczęście Paulinka robiła zdjęcia to coś wstawię , ale to później bo jej samozapłon trochę trwa. <wiem , że to czytasz Paulinka>. Dzisiaj byłam cały dzień nad pobliskim jeziorem. Opalałam się 3 godziny i nic to nie dało. Nie spiekłam się , ani nie opaliłam , mam taki sam kolor skóry jak przed opalaniem.<dziwne>. Oczywiście nie odbyło się bez kąpieli.^^ Jak wróciliśmy zjadłam kolacje i poszłam na dwór.Właśnie przed chwilą wróciłam.Już od piątku męczy mnie pewna sprawa.Nie będę mówiła tego wprost no ale jeśli ktoś uważa się za pewną osobę która coś preferuje , to nie robi jakich głupich zakładów , że nią nie jest i wypiera się swojego gustu, stylu. Bez obrazy , ale wku*wiają mnie takie osoby , które nie potrafią określić siebie, a na dodatek naśladują innych.Kiedyś ufałam tej osobie , teraz bez żadnych skrupułów mogę powiedzieć , że jest zdrajcą. Rozumiem jeśli zmienia swój styl i nie odzywa się na temat poprzedniego "wcielenia" , ale jak na dodatek się z niego bezczelnie śmieje lub robi na złość innym osobą to jest to po prostu chamskie. Bo załóżmy , że jeśli nie lubimy danej piosenki to w autobusie nasza "przyjaciółka" nie musi puszczać danego utworu tuż przed nosem , a na dodatek jeszcze fałszować. Nie ma to jak popsuć komuś resztę dnia. Nie jestem na tą osobę zła tylko jest mi po prostu przykro , że nie mogę nazwać tej osoby przyjacielem.
 

środa, 19 czerwca 2013

#40

Hej. Dzisiaj była trochę zajęta , a szczerze mówiąc wstałam o 14:00 , a potem poszłam się wykąpać i zrobiła się 15:00 , a wtedy przyszła moja mama.Jakieś 20 min później przyszła Paulynka i Tymbarkowa dać mi zgodę na piątkową wycieczkę na UMK do Torunia<my szaleni>. Nie byłam w szkole , ale byłam na zakupach po tramposze. ^^ Przy okazji kupiłam sb bluzkę, ale mama mi zabrała -,-. Podczas zakupów spotkałam moją koleżankę z klasy , ale mam nadzieję , że mnie nie wyda. ;) Zaraz idę zrobić parę prac na Rysunek. Praktycznie powinnam się uczyć na sprawdzian z Polaka. Ale Pauynka na szczęście mnie nie wyda , że jestem już w szkole. Jedynie , że mnie facetka zobaczy na korytarzu. Dzisiaj miałam dzień sprzątania , a jutro będzie dzień ninja'y. Mam dla was niespodziankę i pochwalę się jutro co udało mi się "stworzyć" ze starych ubrań . Żegnam ;** 










wtorek, 18 czerwca 2013

#39


Hej x2. Będę tak wam truła tyłki jeszcze przez jeden dzień. Tak naprawdę powinnam iść jtr do sql , ale nie idę bo bym musiała zaliczać z historii i z polskiego. Ostatnio zapomniałam wam powiedzieć co się wydarzyło na lekcji historii. A więc zacznijmy od początku.W tamten poniedziałek miałam występ i byłam zwolniona jak reszta osób koła teatralnego ze wszystkich lekcji.Podczas gdy my odgrywałyśmy piękną parodię "Kopciuszka" nasza klasa pisała ostatnią pracę klasową z całego działu z historii.Z Panem od historii umówiłyśmy się , że piszemy w następnym tygodniu czyli w poniedziałek 17.06.2013r. Kiedy przyszła środa , wszyscy 'rozradowani' czekali na lekcje historii , ale przed wejściem do klasy Pan poinformował nas , że te osoby które nie pisały sprawdzianu w poniedziałek piszą do teraz , czyli 12 czerwca. Nikt nie wiedział co ma  robić. Zaczęłyśmy się bronić tym , że umawiałyśmy się w innym terminie , ale on powiedział , że my go okłamujemy. Tak się zdenerwowałam , że się popłakałam. Jak bym tego nie zrobiła to z pewnością bym tak zaczęła wyzywać ,że by mi sprawowanie obniżył.Zaczęłyśmy go błagać żeby przełożył na następny dzień , ale to nie pomogło.Rozdał te sprawdziany i kazał na pisać. Zaczęłam strzelać wszystkie odpowiedzi. Kiedy skończyłam spakowałam się i z rozmachem trzasnęłam drzwiami nie mówiąc "Do widzenia", ponieważ w tamtym momencie widzieć się z nim już nigdy nie chciałam i nadal nie chce. Potem koleżanka z klasy spytała się co się stało , że płakałam. A ja się znowu rozryczałam i powiedziałam , że :
-jeśli dostanę 1 ze sprawdzianu nie będę miała obniżoną średnią 
-jeśli będę miała obniżoną średnią nie dostanę stypendium 
-jeśli nie dostanę stypendium nie będzie kasy 
-jeśli nie będzie kasy to nie pojadę do Hiszpanii do cioci .
Potem ogarnęłam się i chciałam zapomnieć...


Wczoraj mieliśmy historię , ale mnie na niej nie było , ponieważ się zwolniłam .
Jutro też mam historię , ale mnie na niej nie będzie ponieważ nie chcę go widzieć i nadal się 'źle czuję'. 
Mam grypę żołądkową . ; / Dzisiaj około 15 jak zaczął mnie brzuch boleć to ,aż zaczęłam się z ból zwijać po podłodze. Pisałam dzisiaj z Pauliną < mój informator> i dowiedziałam się , że dostałam z tego sprawdzianu 2 , a mam średnią 3.69, więc:


1.Na całe szczęście wychodzi mi 4 na koniec.
2.Jest 69 i Hazza czuwa , więc mi nie podskoczy . xd 
Jutro moja cała klasa piszę znowu ten sprawdzian.Życzę im powodzenia.  
Oto ja .Nie ma to jak słit dzióbek xd :
To jest bardziej normalne:
Idę spać . Pa ;**